TOP FOR DOG, zabawki

To jeszcze miska czy już gra?

Nic w życiu nie dzieje się przypadkiem. Pewnie nigdy nie wiedziałabym o czymś takim jak miska spowalniająca jedzenie, o interaktywnej misce już nie wspominając gdyby nie Cukier. Ktoś postawił go na mojej drodze nie bez kozery. To on jak nikt inny uczy mnie cierpliwości i zmusza do przemyśleń. Od samego początku Cukier sprawiał mocne problemy wychowawcze. Już jako mini Cukierasek łapczywie jadł, karmiłam go z ręki wydzielając pokarm, bo wiem że tak szybkie jedzenie jest bardzo niezdrowe i niebezpieczne dla psa. Zaczęłam czytać, interesować się pomocą takiemu psu i trafiłam na różne artykuły o zajmowaniu głowy psa. Teraz już wiem, że nie wystarczy mieć domu z ogródkiem. Każdy pies czy to ogromny czy mini ma potrzeby eksploracji i węszenia. Reszta mojej psiej ekipy to teriery, więc długie wędrówki nie były mi obce, jednak Cukier potrzebował czegoś innego. Były maty węchowe, kostki, gry, chowanie jedzenia i pojawiła się na naszej drodze również miska SPIN od Ofiufiupl

Do testów otrzymaliśmy dwie miski do zadań specjalnych:

  • pomarańczową FLOWER (poziom łatwy)
  • niebieską PALETTE (poziom średni)

To co łączy obie miski, to idealne wykonanie z dbałością o każdy detal. Gładkie krawędzie, antypoślizgowe spody i bezpieczne materiały wolne od BPA i PCV. Można je myć w zmywarce, a ich pojemność całkowita to prawie 2l. Zupełnie nowatorskie rozwiązanie dla szybkich pochłaniaczy jedzenia i kanapowych wylegiwaczy.

Elementy kolorowe są ruchowe, jednak to my decydujemy o łatwości, bądź szybkości z jaką będą się obracały. Po zapoznaniu Macia i Cukra z miskami, szybko zorientowałam się, że Macio potrzebuje tej łatwiejszej i taką polecam Wam na początek jeśli wasz pupil nigdy wcześniej nie miał do czynienia z tego typu zabawkami. Dla Cukierka, to nie było zaskoczeniem i bez problemów poradził sobie z trudniejszą wersją miski (palette). Spokojnie penetrował każdy z kubeczków w których ukryłam same pyszności. Kubeczki są dosyć głębokie i każdy z nich zajmuje trochę czasu psu. Macio zdecydowanie bardziej pokochał tę łatwiejszą wersję (flower). Ta opcja ma większe „płatki” na których możemy wyłożyć i bardziej wyeksponować pokarm, przez co jest on też bardziej dostępny dla psa. To jednak nie wszystko, bo w obu miskach możemy odwrócić elementy kolorowe co tworzy zupełnie nowy rodzaj wyzwania dla psa.

Ktoś mógłby powiedzieć, no dobrze, ale po co w ogóle takie rzeczy? Czy pies nie może jeść normalnie? Oczywiście, że może, ale najwyraźniej ta osoba nigdy nie miała psa, albo trafił się jej osobnik bez potrzeb. Jedno jest pewne, absolutnie każdy pies potrzebuje zaspokojenia jego instynktów łowieckich. Przypomnijcie sobie jak wasz pupil cieszy się na spacerze, gdy znajdzie jakiś patyk. Jak dumnie kroczy i nie pozwala go sobie odebrać. To właśnie jego zdobycz, jego wygrana. Miski Spin to namiastka zdobyczy, pies wykonuje jaką prace by wydostać jedzenie.

O ile w przypadku Macia częstotliwość takich zabaw nie ma znaczenia, o tyle z Cukierkiem już nie jest tak prosto. Zasada mniej znaczy więcej idealnie go definiuje. Zbyt częste pobudzanie go w sten sposób nie jest dla niego korzystne, ale bardzo dobrze go znam i wiem już jak wykorzystywać takie gry. Jak wspominałam na początku, Cukierek jest specyficznym psem z problemami. Pisząc to chce wam przekazać, że wszystko może służyć naszemu psu, jeśli stosujemy to z umiarem. Miska SPIN to dla mnie fantastyczne urozmaicenie podawania posiłków. To też niesamowita forma relaksu po przez lizanie. Cieszę się, że miałam tę możliwość przetestować je dla was. Do mojego domu z pewnością wejdą na stałe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *