TOP FOR DOG

DekumDekum

Kto chcę mieć torbę z wizerunkiem własnego zwierzaka? Każdy! Myślę, że mężczyźni tez by chcieli, tylko się wstydzą. Już od bardzo dawna nie używam w ogóle plastikowych toreb, a jedynie te wielokrotnego użytku. Staram się realnie przeciwdziałać zanieczyszczaniu planety i stosować ekologiczne zamienniki wszędzie tam, gdzie tylko mogę. Od dwóch lat nie kupuję wcale wody mineralnej, a jedynie wodę w wymiennych butelkach z syfonem, oprócz tego stosuje dzbanek z filtrem, by korzystać z wody z kranu, a nie tej butelkowanej. Dlatego, kiedy DekumDekum zaoferowało swoje torebki na zakupy w plebiscycie TOP for DOG, wiedziałam, że to coś dla mnie. Przesłałam kilka według mnie najfajniejszych zdjęć i trzy dni później otrzymałam przesyłkę.

Nigdy nie myślałam, że przyjdzie mi pisać recenzję maseczki ochronnej, a jednak w życiu jak w kalejdoskopie. DekumDekum do torby na zakupy dołączyło przesłodkie maseczki z wizerunkiem radosnego psiego pyska dla mnie oraz rozkosznego kociaka dla mojej córeczki Apolonii. Te maseczki są w stanie rozbawić każdego, mijający mnie obcy ludzie na ulicy się uśmiechają. Sama maseczka oprócz funkcji rozśmieszającej jest idealnie wyprofilowana, dokładnie przylega do twarzy, nie ograniczając przy tym pola widzenia jak przy maseczkach jednorazowych. Polecam każdemu, zaopatrzyć się w ten gadżet, mam wrażenie, że jeszcze długo będą nam towarzyszyły.

To, co mnie rozczuliło najbardziej to specjalnie przygotowana mniejsza torebka dla Apolonii z wizerunkiem naszej Aferki. Nasi obserwatorzy mieli okazje zobaczyć jej radość na widok przesyłki. Afera była jej sunią i bardzo przeżyła jej odejście, mimo to cały czas ją wspominamy, oglądamy zdjęcia i filmiki. Torebka to kolejny dowód na to, że miłość do niej jest w nas ciągle żywa, a ona będzie w naszej pamięci na zawsze. Mimo że przesłane przeze mnie zdjęcia robiłam zwyczajnym telefonem, jakość nadruku jest niezwykła. Na jednej ze stron są nawet odstające uszy pieska ;). Chociaż pierwotnie torebka miała być przeznaczona na zakupy, dziś już wiem, że jest ona dla mnie zbyt cenna i zbyt piękna, by nosić w niej mleko czy mąkę. Trudno zdecydować, która z torebek jest piękniejsza. Moja z jednej strony ma moje trzy psiaki, a z drugiej małą Apolonię z Cukierkiem.

Jest też zdecydowanie większa od tej dla Poli. Obie są zamykane na zamek, posiadają kieszonkę na telefon wewnątrz i są wyściełane białym materiałem. Tak jak przy mini torbie, jakość nadruku jest perfekcyjna, a kolory jak żywe. Być może jestem nieobiektywna, bo są na niej moje dzieciaki, ale to właśnie jest cudowne, że marka DekumDekum potrafi uszczęśliwiać opiekunów. W ich ofercie znajdziecie nie tylko torebki czy maseczki, ale także wiele innych materiałowych rzeczy. Jeśli tak jak ja kochacie swoje zwierzaki, to musicie mieć taką torbę czy poduszkę ze zdjęciem waszego futrzaka. Ja noszę moją z dumą i za każdym razem, kiedy na nią spoglądam, uśmiecham się. Obie torebki są bardzo pojemne, a do mojej można by zmieścić małego kucyka, żywego hahah

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *