SFINKSY

Podróż w wielkim stylu? W stylu HardRock od Ibiyaya!

Kto powiedział, że podróż ma być nudna i w plastikowym transporterze? Życie jest zbyt krótkie by marnować je na podróże w nijakich transporterach 😉 Jeśli jesteście fanami klasycznego designu, ale z rockowym pazurem, ten transporter jest spełnieniem waszych marzeń! Moich zresztą też. Jest absolutnie zachwycający, nietuzinkowy. Jego ogromną zaletą jest waga, bo tylko 1,1 kg. Wymiary: długość x szerokość x wysokość 46cm x 30cm x 32cm. Wykonany z pianki EVA i poliwęglanu, co w konsekwencji przekłada się na świetną amortyzację. Na pierwszy rzut oka, może wydawać się bardzo hermetyczny poprzez przeźroczyste ścianki, jednak nic bardziej mylnego. Kociak ma tam stały dopływ powietrza z boków i góry. Zresztą i bok i góra są otwierane na zamek. Sam środek jest bardzo przytulny i miękki. Przypinana wkładka na spodzie transportera, do której łatwo można przyczepić higieniczny podkład/matę, zdecydowanie ułatwi podróż z niepewnym osobnikiem 😉 Wewnątrz mamy też mini smyczkę do przypięcia kota. HardRock możemy nosić na dwa sposoby: pasek czyli jako torebkę lub do ręki jak walizkę. Obie formy są bardzo wygodne.

Niesprawiedliwe jest, to że najpiękniejsze rzeczy są dla maluchów. Tutaj jest podobnie, bo ten zabójczo piękny transporter jest przeznaczony dla zwierząt jedynie do sześciu kilogramów. Puszkin należy do małej rasy kociej, więc jest tym szczęśliwcem i podróżuje w HardRockowym stylu 😉 Początkowo obawiałam się, że przeźroczyste ściany nie zapewnią Puszkowi dostatecznej intymności, jednak okazało się, żę nie ma On z tym najmniejszego problemu, co więcej był bardzo zadowolony z możliwości obserwacji. Firma IBIYAYA, to cała gama transporterów w różnych formach, dostosowanych do wymagań zwierząt i ich opiekunów. Plecaki, transportery na kółkach, stelażach, torby w całej gamie kolorystycznej. Klasyczne, we wzory, czy z ekoskóry. Wszytskie produkty charakteryzuje jedno, precyzja wykonania oraz design.

Wracając do naszego transportera, bardzo ważne moim zdaniem jest, to by zwierzak czuł się w nim bezpiecznie. Dlatego, kiedy odebrałam swój transporter, postawiłam go otwartego na podłodze i zostawiałam. Puszek mógł się swobodnie zaznajomić z jego zapachem. Później zaczęłam się z nim bawić, tak by wchodził sam do jego środka. To bardzo szybko przyniosło zamierzony efekt i Puszek zasnął w transporterze. Spał w nim trzy godziny, już wtedy wiedziała, że mamy to.

Bardzo podoba mi się, opcja składania go na płasko. Podróże z kotem, są mniej popularne niż z psem, zatem trzymanie transportera po pierwsze zajmuje sporo miejsca, a po drugie jest bezsensowne, ale nie z HardRock. Dzięki dobrze zaprojektowanemu transporterowi, możemy szybko i łatwo schować go do szafy. Jedyne czego mi brakuje, to woreczek przeciwkurzowy, właśnie do przechowywania go w szafie. Przeźroczyste ”szyby” są jednak delikatne i bardziej narażone na zarysowania, niż reszta. Rozmawiałam już w tej sprawie i myślę, że nie długo możemy się spodziewać odpowiednich worków na transporter. To bardzo miłe zaskoczenie, taka otwartość na uwagi od korzystających, widać, że firmie zależy na tworzeniu bardzo dobrych produktów, które bez wątpienia tworzy, ale także na zaspokajaniu potrzeb klienta. mam wrażenie, że transporter HardRock będzie nam długo służył.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *