TOP FOR DOG

Kojąca lawendowa kąpiel od Biogance.

Kiedy słyszę słowo lawenda, przed oczami natychmiast mam fioletowe pola francuskiej Prowansji. Nie wyobrażam sobie ogrodu bez tych ogromnych, specyficznie pachnących roślin. Uwielbiam je pielęgnować, a pod koniec lata ścinać i wkładać do bawełnianych woreczków, by cieszyły mnie swoim zapachem w szafkach całą zimę. Ich zapach odstrasza mole, ale też komary i kleszcze, dlatego ustawiam je przy oknach, by blokować wejście do domu dla tych owadów. Oszałamiające widoki i walory zapachowe to jednak nie wszystko, co oferuje nam ten drobny kwiatek. Szerokie zastosowanie w lecznictwie i kosmetyce, o której dzisiaj trochę więcej, przy okazji testów regeneracyjnego szamponu Organissime Biogance. Zdecydowałam, że to Macio będzie czynił honory testera i osobiście sprawdzi jego delikatność na swojej ultra wrażliwej skórze. Od zawsze musiałam mocno uważać na to, w czym prałam jego legowiska czy nawet naszą pościel, w której tez przecież śpi. Często miał podrażnioną skórę i bardzo się drapał, dlatego całkowicie przeszłam na płyn do prania dla niemowląt i w tym piorę wszystkie jego rzeczy. Natomiast do kąpieli zdarzało się ,że używałam szamponu leczniczego z apteki dla ludzi, bo tylko ten go nie uczulał.

Producent zapewnia, że jest to szampon z ekologicznej linii kosmetyków, przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry podrażnionej, a jego formuła aż w 98% oparta jest na naturalnych składnikach. Zawarty olejek eteryczny z lawendy oraz ekstrakt malin delikatnie oczyszcza i nawilża wszystkie warstwy naskórka, ale także pomaga łagodzić swędzenie i podrażnienie. Szampon posiada certyfikat Ecocert, który jest najbardziej znanym z certyfikatów w dziedzinie standaryzacji kosmetyków naturalnych, ale także z rygorystycznych testów. Dzięki niemu całej linii szamponów ORGANISSIME nie znajdziemy: parabenów, barwników, sylikonu, ftlanów, fenoksyetanolu oraz najważniejsze nie są one testowane na zwierzętach!

Kto z was lubi olejki eteryczne? Ja bardzo! Wiecie, że ten lawendowy podobno wykazuje nawet działanie znieczulające, jeśli posmarujecie nim obolałe zewnętrzne miejsce. Myślę, że ten szampon poza oczywistym działaniem łagodzącym będzie spełniał, także funkcje relaksacyjne, czyli mini aromaterapii. Lawenda działa uspokajająco, podobno nawet przeciwlękowo, antydepresyjnie i nasennie. Kiedy moja pierwsza córka była mała, faktycznie stosowaliśmy na wieczorne kąpiele płyn z zawartością olejku lawendowego na lepszy sen. Kolejnym atutem są potwierdzone badaniami klinicznymi działania stymulujące wzrost włosa oraz ograniczenie jego wypadania myślę, że dlatego jest on tak szeroko stosowany w kosmetyce. Dla mnie najważniejsze jest to, że szampon Biogance nie uczulił Macia. Sama kąpiel była bardzo przyjemna, bezbarwny delikatnie pachnący płyn łatwo się pienił i faktycznie dokładnie umył sierść. Maciuszka jest szorstkowłosy, więc nie będę was czarować, że Macio nagle stał się mięciutki jak kaczuszka, ale włos ma naprawdę czysty i delikatnie pachnący. Po wmasowaniu go w psa musicie odczekać dwie minuty, by dać zacząć czas wszystkich składnikom, a później spłukać. Teraz mój biały terrier znowu jest biały, pewnie do następnej wizyty na wsi 😉

Testy szamponu dla TOP for DOG były dla mnie okazją do sprawdzenia przeuroczych produktów z serii PetSpa od AMIPLAY. Zresztą zobaczcie sami, jak uroczo wygląda w szarym szlafroczku mój ukochany psi senior.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *