TOP FOR DOG

Brilliant Olej z Łososia, czy warto?

Jako, że z natury jestem bardziej romantyczna, niż rozważna, na widok oleju Brilliant oszalałam. Od dawna uwielbiam kolor pomarańczowy, a ten olej ma go w krystalicznie czystej i nasyconej barwie. Tylko skąd mam wiedzieć czy ten olej jest dobrym olejem dla moich psów? My przeciętni konsumenci znamy obiegową opinię, że łosoś hodowlany czyli ten zły i dziki to ten dobry, ale czy na pewno tak jest? To bardzo prosty podział, a tak naprawdę czynników odpowiadających za to, że łosoś jest zdrowy czy też nie jest o wiele więcej. Ryba drapieżna, ma to do siebie, że w łańcuchu pokarmowym stoi wysoko, a co za tym idzie, jest ona szczególnie narażona na kumulacje zanieczyszczeń właśnie w tym drogocennym tłuszczu. Dlatego też producent oleju kładzie tak ogromny nacisk na warunki panujące w hodowli. Olej jest regularnie badany pod kątem zawartości metali ciężkich, PCB i dioksyn. Ich wyniki mieszczą się w zakresie norm dla produktów przeznaczonych do spożycia przez ludzi w Unii Europejskiej.

Odnośnie do kwestii bezbarwnej butelki, wiem, że ten aspekt wielu zastanawia. Generalnie olej z łososia jest w butelkach ciemnych. Okazuje się, że testowany przez moje psy olej jest chroniony przed promieniami słonecznymi dzięki specjalnej butelce z filtrem UV. Każda butelka niezależnie na którą się zdecydujecie 1l, 300ml posiada specjalną pompkę, która zabezpiecza olej przed dostępem powietrza i co najważniejsze nie kapie! Nie musicie się obawiać o oblepioną, nieestetyczną butelkę albo co gorsza plamy oleju w szafce. Samo przechowywanie oleju też jest bezproblemowe, wystarczy by nie stał na bezpośrednim słońcu, dlaczego? Olej w momencie podgrzania traci swoje cenne właściwości, zwyczajnie utlenia się, dlatego jeśli karmicie psa gotowanym jedzeniem pamiętajcie by olej podać, gdy przygotowane przez was jedzenie będzie całkowicie przestudzone.

Dla kogo olej z łososia?

Zawarte w oleju z łososia kwasy Omega 3 są kluczowe dla zdrowia i prawidłowego funkcjonowania całego organizmu wszego psiego czy kociego pupila, niezależnie od ich wieku. I nie chodzi tu tylko o piękny wygląd sierści, brak kłaków w porannej kawie czy zdrową skórę, ale o jego odporność i wsparcie w leczeniu wielu schorzeń. Alergie, atopowe zapalenie skóry czy zapalenie jelit, to jedne z wielu chorób, w których długotrwała suplementacja olejem może być bardzo pomocna. Wpływ kwasów Omega 3 na zdrowie psa są ogromne! Opóźniają procesy starzenia, działają na lepsze ukrwienie nerwów wzrokowych, a nawet wspomaga pracę serca. To on odpowiada za lepsze wchłanianie się wapnia, a co za tym idzie zdrowe kości. Nie jest tutaj istotne jak karmicie zwierzaka: karma sucha, mokra, BARF. Każda z tych form jest dobra, by zacząć stosować olej z łososia, nawet jeśli obecna karma wszego pupila ma w składzie ten olej.

Dobra, teraz koniec pitolenia i napisze wam, jak to naprawdę z tym olejem jest! Bardzo podobała mi się interakcja z jego dystrybutorem, tzn. grzecznie i cierpliwie odpowiadał na moje pytania, a wiecie, że potrafię być męcząca 😉 Wraz z olejem otrzymałam teczkę z masą certyfikatów na których i tak się nie znam, a świadczą o jakości wspomnianego oleju Brilliant. Postanowiłam, więc przystąpić do działania i przetestować go na moich kundelsach. W ostateczności, jeśli któryś od niego padnie to i tak pozostaną mi jeszcze dwa upierdliwe futrzaki hahaha (tak to był żart!) Olej ma nienachalny rybi zapach, w smaku nie wiem, nie probowałam 😉 ale Afera i Macio zasmakowali odrazu, a nawet Jaśnie Pan Cipolit skusił się na niego. Moim wierni obserwatorzy wiedzą, że Afera jest bardzo chora, nieuleczalnie. Każde jej karmienie to dla mnie ogromny stres, czy akurat dzisiaj cokolwiek zje. Od kiedy zaczęłam podawać jej olej, odnoszę wrażenie, że zwiększył się jej apetyt co ogromnie mnie cieszy. Jeśli chodzi o Macia i Cukierka zwiększenie apetytu raczej nie będzie pożądane 😉 dlatego pilnuję ich porcji i wam też radzę. Oprócz tego, że bezsprzecznie jest to zdrowy olej, posiada swoją kaloryczność, dlatego jeśli chcecie utrzymać zwierzaka w konkretnej wadze, pamiętajcie o tym. (100g produktu, to 900 kcal.) Producent zaleca następujące dawkowanie:

  • Profilaktycznie psy i koty 0,5 ml/kg masy ciała
  • Leczniczo 1,5ml/kg masy ciała

Moje obserwacje:

Bardzo szybko zauważyłam, że opuszki łap zwłaszcza u Macia stały się miękkie, a nie jak do tej pory szorstkie. Natomiast lśniąca i czarna jak jego charakter sierść Cukierka, stała się jeszcze delikatniejsza w dotyku, choć myślałam, że to już niemożliwe. Poprawił się też nosek u Afery, znowu jest czarny i mokry, taki jak kocham. Olej jest naprawdę smacznym urozmaiceniem dotychczasowej diety moich czworonogów, choć one chyba nie mogą narzekać na monotonię przy mnie;) Najbardziej cieszy mnie zmiana u Afery, jej apetyt to dla mnie wyznacznik najwyższej jakości tego oleju. Producent zapewnia, że Olej Brilliant przechodzi regularne kontrole dotyczące zawartości metali ciężkich. Chyba zapomniałam wam dodać na początku, że jest on jakości human grade! Strasznie żałuję, że kiedyś nie interesowałam się tak mocno prawidłowym żywieniem moich psów. Wy nie popełniajcie moich błędów, suplementujcie wasze futrzaki, w końcu to one są tutaj najważniejsze.

Dziękuje TOP FOR DOG za możliwość udziału w testach.

4 thoughts on “Brilliant Olej z Łososia, czy warto?

  1. Zakupiłam dzięki wcześniejszemu poleceniu przez Was (zanim przeczytałam ten wpis). Prawdą jest, że butelka jest czyściutka, olej z niej nie kapie. Moja trójca bardzo go polubiła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *